Wydawnictwo Łódzkie 1986
Stron: 256
Ilustracje: tak
Książka wygrzebana na Allegro.
Odrobina historii, ale tej "innej", "mniejszej" - nie daty, bitwy i wielka polityka. Opowieści o wędrownych kupcach i rzemieślnikach, włóczęgach, prostytutkach, pielgrzymach, zbójcach... bardzo interesująca książka, polecam.
Etykiety: lata 80.
Pełny tytuł: The Monkey's Paw and Other Tales of the Mystery and the Macabre
Wybór i wstęp: Gary Hoppenstand
Academy Chicago Publishers 1997
Stron: 256
Ilustracje: nie
Książka wygrzebana na Allegro.
Wracamy do straszenia :)
Na język polski przełożono, z tego co wiem, bardzo małą część dorobku tego autora - wiem o dwóch opowiadaniach w antologiach, jeżeli ktoś może uzupełnić moją wiedzę, będę wdzięczna. Udało mi się dotrzeć jednak do tego zbioru - i bardzo się z tego cieszę, bo dla miłośnika starej grozy jest to rzecz smakowita, choć radzę ją czytać w mniejszych dawkach, nie całą naraz, bo niektóre teksty są dość do siebie podobne.
Etykiety: lata 90., po angielsku
stron: 104
Algo 2000
Ilustracje: nie
Wygrzebane w sklepie z tanią książką.
Trubadurzy prowansalscy - temat, który działa na wyobraźnię. Dlatego właśnie ten mały tomik musiał trafić na moją półkę.
Etykiety: 2000 i później, antologie/prace zbiorowe
Stron: 194
Mag 1997
Ilustracje: tak
Książka wygrzebana w antykwariacie internetowym.
Dalej się straszymy. Tym razem - zbiór wczesnych opowiadań Kuttnera, związanych z mitami Cthulhu i okolicami. Są tu także opowiadania Lina Cartera i Roberta M. Price'a (który napisał też wstęp) oraz napisane we współpracy w Robertem Blochem (niedługo na "Książkach wygrzebanych" będzie o nim coś więcej).
Etykiety: lata 90., okolice Lovecrafta
redakcja: J.M. Parrish i John R. Crossland
stron: 766
Odhams Press Ltd 1936
ilustracje: tak
Książka wygrzebana na Allegro.



W zasadzie powinnam się jeszcze wstrzymać z wrzucaniem tu notki o tej książce - dostałam ją dopiero wczoraj i tylko troszkę zdążyłam przeczytać - ale po prostu nie mogę się powstrzymać, żeby się nie pochwalić (tak, powiedzmy sobie szczerze, między innymi po to prowadzę tego bloga). Zresztą - wystarczy spojrzeć na nazwiska: Blackwood, Chesterton, Christie, Conrad, de la Mare, Huxley, James, Lawrence. Puszkin, Stevenson, Bierce, Poe, Stoker i wielu innych, już wiadomo, że będzie dobre.
Etykiety: antologie/prace zbiorowe, lata 30., po angielsku
Wydawnictwo "Śląsk" 1988
stron: 172 + ilustracje
Książka wygrzebana w antykwariacie internetowym.
Coś w rodzaju "CSI: Historia Polski" ;) Bardzo dobrze się to czyta, polecam, jeżeli ktoś ma ochotę dowiedzieć się czegoś o królewskich kościach.
Ze wstępu:
W książce tej opisane będą przypadki, w których kryminalistycy i medycy sądowi, a więc jak się ich czasem nazywa "detektywi-naukowcy" swoimi metodami ustalali fakty istotne dla interpretacji historycznej. Czasem ich ustalenia miały znaczenie pierwszorzędne, czasem zaspokajały tylko ludzką ciekawość, rozstrzygając o faktach dla nauki historii drugorzędnych.
Zakład Narodowy im. Ossolińskich 1961
Stron: 292
Ilustracje: tak
Książka wygrzebana na Allegro.
Na chwilę odejdźmy od różnego rodzaju straszenia, jakie do tej pory tu dominowało. "Historyjki" to zbiór smakowitych i barwnych XVII-wiecznych plotek - wielce przyjemna lektura dla osób zainteresowanych tą epoką.
Etykiety: lata 60.
Pełny tytuł: Karnawał dziadowski: Pieśni wędrownych śpiewaków (XIX-XX w.)
Wybór i opracowanie: Stanisław Nyrkowski
Wstęp: Julian Krzyżanowski
Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza 1977
Stron: 396 + ilustracje
Książka wygrzebana w antykwariacie internetowym... chyba.
Zamiast komentarza - kilka tytułów:
O Dadzinej, co w zapust roku 1870 w Juchach na garnku węglannym zgorzała
Straszna kara boża spadła na niegodziwego syna, który mścił się nad swoim ojcem staruszkiem, a gdy uderzył ojca staruszka w twarz, to obie ręce mu nagle skostniały
Prawdziwe zdarzenie o wyrodnym synu, który zabił swoją własną matkę orczykiem w wiosce Szczecynie, powiat janowski
Straszna zbrodnia rodzonej matki, która zabiła swego syna za dolary
Niesamowite zdarzenie. Panna żywcem pochowana, narzeczony jej Leon ratuje ją od niechybnej śmierci, by stanąć z nią na ślubnym kobiercu
Opis prawdziwego zdarzenia w lublinie o zwyrodniałej macosze, która mściła się nad małą dzieciną, obstawiając ją pijawkami, aby uprzyjemnić sobie życie
I takich okropności-cudowności jest w tej książce jeszcze wiele, całość ubrana w fantastycznie częstochowskie rymy.
I może jeszcze jakiś fragmencik:
Nie myśl, drogi ojcze, że to jest złudzenie,
Bo w każdym dzienniku jest nowe zdarzenie:
Tu mąż żonę swoją na kawałki kraje -
A jaką to miłość ślubują oboje.
Przyjeżdża do domu z grymasem do żony,
Jakby się jej pozbyć - od drugiej wzburzony.
Dziateczki na polu bawią się wesoło,
O niczym nie wiedzą - krew płynie wokoło.
I ten mąż się staje dziś strasznym zbrodniarzem:
Żonę swą morduje tak ostrym żelazem;
Ale to morderstwo takie straszne było:
Rżnie ciało w kawałki, jakby w jatce było.
Odrzyna on piersi, co dzieci karmiły,
I rani te usta, co pacierz mówiły;
A jeszcze i głowę strasznie masakruje -
Och, co to za człowiek?! - miłości nie czuje.
Etykiety: anonimowe/tradycyjne, antologie/prace zbiorowe, fragmenty, lata 70.
Wybór i opracowanie: Robert Stiller
Iskry 1986
Stron: 384
Ilustracje: nie
Książka wygrzebana na Allegro.
Obszerna antologia poezji. Rozpiętość - ogromna, są tu i pieśni ludowe, i fragment "Gilgamesza", i wiersze ze wszystkich możliwych epok, aż po współczesność. Są tu Mickiewicz, Słowacki, Tuwim, Miłosz, Baudelaire, Rimbaud, Błok, Puszkin, Poe i wielu innych - nawet wiersze Lovecrafta (opowiadania mu zdecydowanie lepiej wychodziły, tak nawiasem mówiąc). Bardzo dobra rzecz.
Etykiety: antologie/prace zbiorowe, lata 80.
Wybór i wstęp: Montague Summers
Bracken Books 1994
Stron: 622
Ilustracje: nie
Książka wygrzebana na Allegro.
Montague Summers to postać wielce ciekawa, ekscentryczna i kontrowersyjna. Planuję w najbliższym czasie wygrzebać nieco więcej jego książek - kiedy mi się to uda, na pewno znajdę dla nich tutaj trochę miejsca.
Na razie udało mi się zdobyć tylko "The Supernatural Omnibus" - to udana antologia klasycznych opowiadań grozy, po raz pierwszy wydana w roku 1931 i wielokrotnie wznawiana.
Kilka artykułów o Summersie:
http://www.unicorngarden.com/vamp01.htm
http://www.gothicpress.freeserve.co.uk/Montague%20Summers.htm
http://www.controverscial.com/Montague%20Summers.htm
Etykiety: antologie/prace zbiorowe, lata 90., po angielsku
Stron: 590
Rebis 1993
Ilustracje: nie
Książka wygrzebana w antykwariacie internetowym.
Tym razem coś mniej niszowego - przynajmniej teoretycznie, bo praktycznie nie jest najlepiej. Peter Straub, jeden z najlepszych twórców horrorów, wysoko ceniony na świecie, u nas jakoś się nie przyjął. Inna sprawa - kto się przyjął oprócz Kinga, Koontza i Mastertona? Postrzeganie świata horroru literackiego w Polsce sprowadza się właściwie do tych trzech nazwisk, choć tylko King może się równać ze Straubem (zresztą zdarza im się pisać razem - "Talizman" i "Czarny dom").
Z niewielu dostępnych po polsku książek Petera Strauba najbardziej podobała mi się "Upiorna opowieść". Duża (niemal 600 stron) porcja pysznego czytania, bardzo dobrze napisana rzecz ze świetnym klimatem, w którym jest coś z klasyki grozy (zresztą jest w tekście bardzo bezpośrednie nawiązanie do "Turn of the Screw" Henry'ego Jamesa).
Uwaga: osobom, które do tej pory nie zetknęły się z twórczością Strauba, odradzam czytanie najłatwiej obecnie u nas dostępnej książki tego autora - "Zaginiony, zaginiona". Nie dlatego, że jest zła - jest bardzo dobra, ale trudno ją zrozumieć bez znajomości innych jego powieści, zwłaszcza tych składających się na trylogię "Blue Rose" (została przetłumaczona tylko jedna z jej części, bardziej szczegółowo zajmę się w tym w jednej z kolejnych notek). To kiepski punkt startowy. Lepiej zacząć właśnie od "Upiornej opowieści", albo - jeżeli ktoś czyta po angielsku - od wspomnianej trylogii.
Etykiety: lata 90.
Pełny tytuł: Historie dziwne i straszliwe. Jezuickie opowieści z czasów saskich
Wybór i opracowanie: Marek Stępień
Verba 1991
Stron: 148
Ilustracje: tak
Książka wygrzebana w antykwariacie internetowym.
Zbiór "umoralniających egzemplów", tutaj głównie tych najbardziej fantastycznych i przerażających.
Jeden z najkrótszych fragmentów na zachętę:
Dziecię nie ochrzczone matkę kąsa
Inaczej tychże czasów w Podgórzu nie chrzczone dziecię matce w tym winnej do dobrego pomogło.
Dała ta była przyczynę do tego, że bez chrztu umarło, a gdy się tego spowiadać nie śmiała, dziecię owo z tego miejsca, gdzie było pogrzebione, stawało i do matki, choć nie śpiącej, przychodziło i ssąc jej pierś gryzło i z bólem jej wielkim kąsało. Nie raz tego było i matkę ta rzecz do wyznania grzechu na spowiedzi nakłoniła, co uczyniwszy, już była wolną od tych tak przykrych nawiedzin i ssania takiego.
Inne są jeszcze bardziej smakowite, więc zachęcam.
Etykiety: antologie/prace zbiorowe, fragmenty, lata 90.
Nowsze posty Starsze posty Strona główna









